Przykra wiadomość :( Chciałam ogłosić, że ten rozdział co napisze, będzie moim ostatnim rozdziałem. Potem usuwam bloga. Ale nie chodzi oto, że zamykam go całkiem tylko po prostu chcem zacząć od nowa. Temat będzie ten sam tylko, że treść inna( bardziej rozbudowana) No więc tyle na dzisiaj no i... To wszystko. Papa:)
Rozdział 5 Byłam zła. Nawet bardzo zła! Ale jak tu nie być złym skoro twój przyjaciel wylewa na ciebie całe picie a twój chłopak sie z tego śmieje... Nagle mój tok myślenia przerwał Ulrich (oczywiście tłumacząc się). -Nie Yumi. Nie śmieje się z tego, że Odd wylał na ciebie picie tylko, że chowa się przed tobą a jeszcze rano mówił mi, że niczego się nie boi.- Ulrich wytłumaczył spokojnie ale ciągle śmiał się pod nosem. No dobra złość trochę mi przeszła ale... Mniejsza nie będę psuć sobie wieczoru z powodu tego wszystkiego. - Dobra Odd wybaczę ci ale wiesz co z twojego męstwa nici. Mięczak jesteś.- Musiałam mu dopiec. Cóż takie życie. Odwróciłam się i poszłam w stronę Williama, ale nagle ktoś złapał mnie za rękę wiec postanowiłam się przekonać kto to. To Ulrich. Ciekawe czego chce? - Co się stało?- grzecznie zapytałam. A ten słodki głupek zarumienił i spytał się mnie czy nie zostanę. No oczywiś...
Przeprosiny :'( Bardzo przepraszam za moją długą nie obecność, szkoła, nauka , nie miałam czasu na pisanie bloga. Obiecuje, że nexta napisze jak najprędzej. ~ Nelsonik
Poczekamy. :D
OdpowiedzUsuńCzekamyyyyy x3
OdpowiedzUsuńI zapraszam do mnie xd ->>>> http://codelyokowithsamowita.blogspot.com
5 rozdział w trakcie mam nadzieje że sie spodoba xD
OdpowiedzUsuńXOXO
Jej cieszam się i czekam ^.~
UsuńBrie
Postaram dać go 10.08.2014r
UsuńMam pomysły na nexty więc ...